Ze wspomnień

Nie tylko słowik śpiewa w nocy

Nocni śpiewacy z łęgu

 

Wraz z nastaniem wiosny wybrałem się na nocną wycieczkę do łęgu z meandrującym strumykiem i bogatym podszytem. Tam z różnych jego zakątków rozpływały się śpiewy ptasie.

Wśród ptaków śpiewających i również w nocy niewątpliwie wyróżniają się ptaki należące do drozdów. Ogólnie „przyjęło się”, że najładniej i najdłużej w ciągu doby śpiewa przedstawiciel tejże grupy – słowik szary. Myślę, że w tym kunszcie i wytrwałości  dorównują mu (a może i przewyższają go) jego pobratymcy, czyli nie jest prawdą, że  tylko słowik śpiewa w nocy.   Tu należało by wyróżnić naszego niestrudzonego śpiewaka – droździka, którego melodyjne fletowe głosy  usłyszymy w pełni wiosny o każdej porze nocy. W tym czasie wtóruje mu  donośnie gwiżdżący kos. Do nich, nim słońce pojawi się na horyzoncie, nieraz dołączają się ze swoimi barwnymi głosami ich krewniacy  – drozd śpiewak i dwa razy mniejszy od niego – rudzik. Ten pierwszy - chętniej koncertuje  z wierzchołków śródpolnych drzew, a drugi – z ich gęstwiny.

W środku nocy odzywa się często bardzo lubiana i zawsze z wielką radością witana – kukułka, która – z uwagi na możliwości głosowe - także jest zaliczona do ptaków śpiewających 

U schyłku nocy z głębi olszyn płyną melodyjne gwizdy  ptaków przybyłych   z dalekiej Afryki -  żółto  opierzonych wilg, które rzekomo tak przepowiadają opady deszczu, ale tylko poza okresem lęgowym.

Przychodzi też teraz i czas na popisy głosowe mniejszych śpiewaków ze sobą blisko spokrewnionych takich jak pokrzewka cierniówka i piegża. Następnie, przed wschodem słońca, dały znać o sobie swoim delikatnym i miłym śpiewem ukryte w konarach drzew samczyki sikor i trznadli.

Śpiewem ptaki informują inne osobniki tego samego gatunku, że rewir jest zajęty i każdy wlatujący na obcy teren jest natychmiast przepędzany. Natomiast samica w tym czasie słysząc głos swojego partnera spokojnie wygrzewa jaja, które jak i ona w nocy są zagrożone ze strony ptaków i ssaków drapieżnych.

Zachęcam więc do nocnych wiosennych wycieczek do łęgów, gdzie przy blasku księżyca można będzie wysłuchać wspaniałego  koncertu  „artystów” z ptasiego świata, i być może będzie to również odkrywcze spotkanie z przyrodą. 

  

Krzysztof Pawłowski