Dyskusja nad drogą szybkiego ruchu, która ma przeciąć Podlasie, województwo, które ma najbogatszą przyrodę, przyrodę czterech parków narodowych i kilku krajobrazowych.   

 

 

Poniższe teksty pochodzą z tej oto witryny:

http://www.greenpeace.pl/wordpress/wp-commentsrss2.php?p=4

 

 

Szanowni Państwo.

Po raz pierwszy jestem gościem na łamach strony internetowej Waszej organizacji. Przyjrzałem się trochę bliżej kampanii prowadzonej przez Greenpeace na rzecz ochrony terenów zagrożonych budową korytarza transportowego Via baltica. I chociaż sam jestem miłośnikiem przyrody oraz zwolennikiem ochrony zwierząt, poraża mnie stronniczość Państwa wniosków oraz hipokryzja Waszych komentarzy. To trochę tak, jakbym słyszał spot reklamowy kolejnego proszku do prania Ponieważ nie lubię prowadzić monologów, hasłowo sprowokuję Was do rozważenia kilku kwestii: - droga o charakterze międzynarodowym Warszawa-Białystok-Augustów już istnieje, więc o przecinaniu szlaków wędrownych jakichkolwiek zwierząt lub odseparowaniu populacji nie może być mowy. To nie ten most… - standard oraz jakość tej drogi nie powinien jej kwalifikować nawet do statusu powiatowego węzła komunikacyjnego (żaden gatunek nie jest w stanie przedostać się na drugą stronę). - ruch pojazdów w tym obszarze emituje szkodliwe substancje nie od dzisiaj i budowa nowej drogi ekspresowej nic tutaj nie zmieni. - planowana inwestycja jest dłuższa, lecz ekonomicznie efektywna. I nie trzeba w tym przypadku być specjalistą ds. ekonomii. Wystarczy popatrzyć na mapę. To dla Was taki mały kazus Panie i Panowie, Właśnie nadarza się okazja, aby ten stan rzeczy zmienić. Jeżeli naprawdę zależy Wam na ochronie unikatowych gatunków ptaków, roślin i zwierząt, postawcie poprzeczkę wyżej. Przecież na całym świecie znane są technologie budowy autostrad umożliwiające swobodną i bezpieczną wędrówkę ssaków, ochronę gniazd itp. Wystarczy zmienić technologiczne parametry budowy tego korytarza, aby stał się przyjazny dla środowiska. Zamiast podrzędnej drogi ekspresowej potrzeba nam autostrady spełniającej surowe wymagania ochrony środowiska. Sam wielokrotnie jeździłem w te rejony, aby odpocząć, oderwać się od rzeczywistości, zrelaksować. Jednak za każdym razem mam nieodparte wrażenie, że przejazd krajową 8 to dla każdego kierowcy potencjalny game over. Tak…, Ciebie to również dotyczy.

Tomasz

 

Szanowny Tomaszu.

 

Zgodnie z życzeniem odpowiadam na Twoje prowokacje.

T: Droga o charakterze międzynarodowym Warszawa -Białystok-Augustów już istnieje, więc o przecinaniu szlaków wędrownych jakichkolwiek zwierząt lub odseparowaniu populacji nie może być mowy. To nie ten most…

M: O odseparowaniu poszczególnych populacji ssaków nie decyduje w głównej mierze to czy droga jest czy jej nie ma. Droga bez barier o niewielkim natężeniu ruchu nie stanowi wielkiej przeszkody dla większych zwierząt. Najistotniejsze znaczenie mają tutaj: a) bariery (np. rowy, grodzenie), b) natężenie ruchu, c) obecność przejść dla zwierząt. W przypadku korytarza migracyjnego wielkich ssaków (zwłaszcza drapieżnych) o znaczeniu kontynentalnym, który krzyżuje się z przebudowywanym obecnie odcinkiem drogi S8 pomiędzy Sztabinem a Augustowem: Ad.a - po ostatniej przebudowie przybyło barier a w przyszłości las wzdłuż drogi będzie ogrodzony, Ad.b - przy obecnym natężeniu ruchu zwierzęta są w stanie przedostawać się przez drogę aczkolwiek jest to bardzo utrudnione. Jak przewidują prognozy w przyszłości natężenie ruchu na drodze S8 wzrośnie co jeszcze bardziej utrudni lub uniemożliwi przedostawanie się przez drogę zwierząt Ad.c- obecnie trwa przebudowa tego odcinka a przejścia dla zwierząt nie są budowane. Koszt budowy przejścia na drodze, która jest już przebudowana jest wielokrotnie wyższy niż koszt ich instalowania w trakcie przebudowy drogi. Jeśli nie zbudowano przejść teraz, możemy być pewni że nie będzie ich w przyszłości, bo GDDKiA nie stać na takie wymysły. Jeśli chcesz się dokształcić w tym temacie odsyłam na strony Zakładu Badania Ssaków www.bison.zbs.bialowieza.pl lub do publikacji Jędrzejewski W, Nowak S, Kurek R, Mysłajek RW, Stachura K. 2004. ”Zwierzęta a drogi. Metody ograniczania negatywnego wpływu dróg na populacje dzikich zwierząt.” Zakład Badania Ssaków PAN, Białowieża

T: ruch pojazdów w tym obszarze emituje szkodliwe substancje nie od dzisiaj i budowa nowej drogi ekspresowej nic tutaj nie zmieni.

M: więc twierdzisz, że budowa nowej drogi a co za tym idzie skierowanie na nią większej ilości pojazdów nie zwiększy ilości emitowanych zanieczyszczeń….? Ciekawe rzeczy piszesz.

T: planowana inwestycja jest dłuższa, lecz ekonomicznie efektywna. I nie trzeba w tym przypadku być specjalistą ds. ekonomii. Wystarczy popatrzyć na mapę. To dla Was taki mały kazus

M: Piszesz, że przebudowa i utrzymanie dłuższego o 30 km odcinka drogi jest tańsze? Kto to obliczył? Ty patrząc na mapę? Potrafisz zaskakiwać swoją bystrością. Właśnie dlatego przed realizacją tej inwestycji powinna być wykonana Strategiczna Ocena Oddziaływania na Środowisko – będziemy wtedy mieli informację dotyczące efektywności ekonomicznej, szkód środowiskowych i innych aspektów planowanej trasy. Spytaj głównych użytkowników drogi (kierowców Tirów) czy korzystanie z 30 km dłuższej trasy jest dla nich również ”ekonomicznie efektywniejsze”. Przemnóż 30 km razy klika tysięcy Tirów dziennie i zastanów się ile jest to litrów ropy oraz ton emitowanego CO2. W przypadku całkowicie nowego odcinka Via Baltica jakim będzie obwodnica Augustowa GDDKiA twierdzi wprost, że wybrany wariant jest droższy niż te omijające Puszę Augustowską www.rospuda.most.org.pl/obwodnica/obwodnica.html - 6k Analiza wariantów obwodnicy. Czy w tym przypadku również potrafisz dopatrzyć się ekonomicznej efektywności?

T: Przecież na całym świecie znane są technologie budowy autostrad umożliwiające swobodną i bezpieczną wędrówkę ssaków, ochronę gniazd itp.

M: Tak, ale jak pisałem wyżej droga nr.8 jest obecnie przebudowywana a przejść dla zwierząt niestety nie zaprojektowano (pomimo wielu interwencji NGOs i środowisk naukowych). Jak ochronisz gniazda ptaków, które znajdują się obecnie wprost na trasie planowanej drogi nad Rospudą w Puszy Augustowskiej? Taka sytuacja jest z gniazdem orlika krzykliwego oraz dziesiątkami innych rzadkich i rygorystycznie chronionych ptaków. Jaka technologia pozwoli ochronić gniazda tych ptaków? Przesadzisz drzewa na których są gniazda? Odtworzysz siedliska, które kształtowały się przez wieki? Jedno na wiele tysięcy drzew spełnia wymagania dotyczące gniazdowania orlika – znajdziesz mu takie samo drzewo położone w optymalnym dla niego miejscu?

T: Wystarczy zmienić technologiczne parametry budowy tego korytarza, aby stał się przyjazny dla środowiska. Zamiast podrzędnej drogi ekspresowej potrzeba nam autostrady spełniającej surowe wymagania ochrony środowiska. Sam wielokrotnie jeździłem w te rejony, aby odpocząć, oderwać się od rzeczywistości, zrelaksować.

M: Jeśli będziemy postępowali wg. Twojego toku myślenia to niebawem nie będziesz musiał jeździć w te tereny, bo będziesz mógł się w nich delektować jedynie asfaltem jak np. w Warszawie.

T: Jednak za każdym razem mam nieodparte wrażenie, że przejazd krajową 8 to dla każdego kierowcy potencjalny game over. Tak…, Ciebie to również dotyczy.

M: Ja również mam takie samo wrażenie gdy jadę tą drogą. Pretensję za taki stan rzeczy możesz kierować do Pana Topczewskiego z białostockiego oddziału GDDKiA, który zakazał poruszania się Tirów na drodze nr.61 – przez Łomżę. Jeśli kierowcy mieliby możliwość wyboru trasy jadąc do granicy z Litwą na drodze nr.8 mielibyśmy luzik.

T: Panie i Panowie, Właśnie nadarza się okazja, aby ten stan rzeczy zmienić. Jeżeli naprawdę zależy Wam na ochronie unikatowych gatunków ptaków, roślin i zwierząt, postawcie poprzeczkę wyżej.

M: Tomaszu, to nie sztuka powtarzać populistyczne wypowiedzi osób niezorientowanych w temacie jak np. Kurylczyk. Radzę byś sam sobie postawił poprzeczkę wyżej i przygotował się nieco merytorycznie zanim zaczniesz kogoś prowokować i formułować zarzuty, bo poprostu kompromitujesz siebie .

Mietek