Politycy PO zmieniają przebieg trasy
2007-10-24 23:43

Rospuda jednak ocaleje

Spór drogowców i mieszkańców Augustowa z ekologami w końcu zostanie zakończony. Via Baltica nie przetnie cennych torfowisk, a Augustów dostanie wymarzoną obwodnicę - nieingerującą w chronione obszary. Ekolodzy triumfują: wbrew temu, co mówił rząd PiS, jest możliwa i budowa dróg, i ochrona przyrody - informuje DZIENNIK.



Kompleksowy program budowy sieci komunikacyjnej w Polsce na zlecenie Platformy Obywatelskiej przygotowali m.in. inżynierowie z SISKOM - Stowarzyszenia Integracji Stołecznej Komunikacji. Opierali się na projektach firmy Scott Wilson. Scott Wilson z kolei to renomowana międzynarodowa kancelaria wynajęta przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, która miała przeanalizować różne warianty przebiegu trasy Via Baltica - europejskiego szlaku komunikacyjnego łączącego kraje nadbałtyckie.

Scott Wilson jako najlepszy wariant Via Baltiki już dawno wskazał ten przez Łomżę, omijający chronioną unijną dyrektywą Natura 2000 Dolinę Rospudę. GDDKiA na przekór analizom forsowała jednak wariant przez Rospudę. Politycy PO mówią teraz: "To się zmieni".

Swoje plany budowy dróg nazywają Narodowym Programem Wielkiej Budowy. W przypadku Via Baltiki popierają wariant polecany przez firmę Scott Wilson - z dala od Rospudy. "Trasa pobiegnie przez Łomżę i Ełk - mówi DZIENNIKOWI współtwórca projektu inż. Jan Jakiel "Ani Białystok, ani Augustów na tym nie ucierpią. Do Białegostoku dojedziemy drogą ekspresową S60. W Augustowie natężenie ruchu zmaleje o 67 proc., bo kierowcy będą wybierać wariant albo przez Łomżę, albo przez Białystok. A miasto i tak dostanie obwodnicę, tyle że inaczej poprowadzoną". "To wspaniale, że alternatywny projekt poprowadzenia Via Baltiki, o który walczyliśmy, politycy w końcu wzięli pod uwagę" - komentują na gorąco ekolodzy z Greenpeace Polska. "To znaczący zwrot w podejściu do budowy dróg w Polsce i w poszanowaniu unijnego prawa".

Dlaczego GDDKiA tak upierała się przy konfliktowym przebiegu trasy Via Baltica? I dlaczego zapewniała, że alternatywny projekt nie istnieje? Wczoraj DZIENNIK próbował zadać te pytania, ale odpowiedzi nie uzyskał. Czy propozycje PO oznaczają definitywne zakończenie konfliktu? Tak, ale pod warunkiem, że wytyczenie nowej obwodnicy Augustowa nastąpi bardzo szybko. Andrzej Chmielewski z komitetu protestacyjnego walczącego o obwodnicę mówi: "Boimy się, że budowa opóźni się od lata, a mieszkańcy nadal będą ginąć pod kolami tirów".

Ale ekolodzy już czują się zwycięzcami. "W ankiecie, jaką przed wyborami wysłaliśmy do partii, Platforma Obywatelska odpowiedziała, że będzie chronić obszary Natura 2000" - mówi Jacek Winiarski z Greenpeace Polska. "Cieszymy się, że podtrzymuje te obietnice. A my będziemy ją z nich cały czas rozliczać".

Izabela Marczak
„Dziennik”