DROGA ŻYCIA
21listpada 2005 KURIER PORANNY s. 10


Drogę śmierci chcemy zamienić w Drogę Życia. Po krajowej „ósemce" z Warszawy do Białegostoku i dalej do Suwałk i Budziska w ciągu doby przejeżdża prawie 4 tys. tirów, a będzie ich jeszcze więcej...

Nie dajmy się tirom

Minimum dwa, a maksimum trzy - tyle wielkich tirów przejeżdża średnio na minutę drogą krajową numer osiem od Budziska przez Białystok do Warszawy. To jakiej 36003700 samochodów na dobę. Jest to już ruch porównywalny z tym, jaki panuje na autostradzie A 2 w pobliżu Poznania (4000-4300 pojazdów na dobę).
Tymczasem szosa warszawska nie jest do tego przygotowana. Tiry zaczynają jeździć konwojami - od trzech do nawet sześciu ciężarówek jedna za drugą. Przy tak dużym natężeniu ruchu wyprzedzanie to nie lada wyczyn: nie sposób uniknąć wjechania na przeciwny pas ruchu. A to już tylko krok od wypadku. Dlatego chcemy Drogi Życia, czyli przekształcenia drogi krajowej numer osiem w szosę ekspresową, dwujezdniową. Na takiej nie ma szans na zderzenie czołowe, a do takich tu dochodzi najczęściej.
Będzie gorzej...
Ruch na trasie krajowej numer osiem będzie jeszcze większy. W porównaniu do ubiegłego roku wzrósł o 30 procent W październiku przejechał tą trasą pierwszy konwój ciężarówek z... Chin! Jak podała „Rzeczpospolita" z 8 listopada, tiry jechały przez Kazachstan, Rosję, Łotwę, Litwę i Polskę - do zachodniej Europy. I to się opłacało. Co to znaczy? Ano tyle, że za chwilę szosa warszawska nie podoła rosnącym obciążeniom mimo przeprowadzonych remontów, a najczarniejsze prognozy wzrostu liczby wypadków na tej trasie będą się spełniać w bardzo bliskiej perspektywie.
Budować, żeby nie zginąć
Bez natychmiastowego rozpoczęcia modernizacji krajowej ósemki na całym odcinku od Warszawy, przez Białystok, po Budzisko, nie ma nawet co marzyć o obsłużeniu błyskawicznie rosnącego transportu tranzytowego. Nie chodzi już nawet o Via Baltikę (tzw. trasa paneuropejska Północ-Południe). Trzeba natychmiast modernizować istniejącą drogę krajową. Według dotychczasowych planów - w przyszłym roku mazowiecka Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rozpocznie budowę odcinka Radzymin - Wyszków. Podlaska DDKiA ma plany budowy obwodnicy Zambrowa, Wasilkowa i Augustowa 2007-2008, oraz budowy w latach 2006-2009 dwujezdniowego odcinka drogi ekspresowej Białystok-Jeżewo.
Czy to się uda? - Projekty są praktycznie gotowe. Dwuletni cykl budowy nas nie przeraża. Poradzimy sobie - mówi Tadeusz Topczewski, dyrektor podlaskiej DDKiA. - Potrzebujemy tylko potwierdzenia środków na duże inwestycje dotyczące dostosowania sieci drogowej na potrzeby ciężkiego ruchu na Podlasiu.


Rafał MALINOWSKI

rmalinowski@poranny.pl

 

 

KURIER PORANNY  21 LISTOPADA 2005

DROGA ŻYCIA  s.11






Na razie - droga śmierci
 

Policjanci alarmują - już teraz co trzeci zabity na podlaskich drogach, to ofiara krajowej „ósemki" - od granicy województwa podlaskiego, po granicę państwa w Budzisku. A natężenie ruchu z miesiąca na miesiąc rośnie.
Większość wypadków to efekt gwałtownie rosnącej liczby tirów i jednojezdniowej szosy - żeby wyprzedzić, trzeba wjechać na przeciwległy pas ruchu, co przy ograniczonej widoczności na szosie często kończy się tragicznymi w skutkach zderzeniami czołowymi. Bardzo często dochodzi też do potrąceń pieszych i rowerzystów, którzy nie mając alternatywnych dróg lokalnych korzystają z trasy tranzytowej.
Warto też pamiętać, że czarna seria na krajowej „ósemce" wcale nie skończyła się na tragedii w Jeżewie - tej, o której dowiedziała się cała Polska. Od tamtego zdarzenia, w ciągu zaledwie półtora miesiąca zginęło na tej trasie aż 12 osób. Ginęły przeważnie w zderzeniach z tirami, na ogół tuż po zapadnięciu zmroku albo tuż przed świtem.
(KAF)
 

TRAGICZNA STATYSTYKA
Przez dziesięć miesięcy tego roku na odcinku „ósemki" z Warszawy do Białegostoku zdarzyło się
26 wypadków 22 osoby zginęły 74 zostały poważnie ranne.
Na trasie Białystok-Budzisko (także „ósemka") ofiar było jeszcze więcej
49 wypadków 24 osoby zginęły 52 trafiły do szpitali


KALENDARIUM
1 PAŹDZIERNIKA. Szwajcaria suwalska. Godzina 11.10 - czołowe zderzenie osobowego hyundaya z tirem na luku drogi. Śmierć ponosi jedna osoba.
18 PAŹDZIERNIKA. Dubowo (suwalskie). Godzina 3.35 - czołowe zderzenie, tir taranuje citroena - jeden zabity.
24 PAŹDZIERNIK. Radule (powiat białostocki). Godzina 17.40 - potrącenie pieszego - ginie człowiek.
25 PAŹDZIERNIKA. Wyszomierz (powiat zambrowski). W czasie wyprzedzania seicento zderza się czołowo z tirem - ginie jedna osoba.
27 PAŹDZIERNIKA. Rzędziany. Godzina 18.45 - potrącenie pieszego. Śmierć na miejscu.
4 LISTOPADA. Jurowce. Godzina 6 - tir taranuje nissana w zderzeniu czołowym. Śmierć zabiera dwie osoby.
5 LISTOPADA. Suwałki, ulica Utrata (w ciągu krajowej „ósemki"). Godzina
15.20 - czołowe zderzenie bmw z tirem. Jeden zabity.
14 LISTOPADA. Korycin. Noc. Tir masakruje pieszego. Śmierć na miejscu.
Białystok, okolice zajazdu Wiking (wyjazd na Augustów - Suwałki). Przewracający się tir miażdży fiata uno. Śmierć zabiera dwie osoby.
15 LISTOPADA. Olszanka. Godzina18.20 - czołowe zderzenie tira z toyotą. Jeden zabity. (RAF)

Nowy minister transportu potrzebuje społecznego przyzwolenia i wsparcia starań o budowę drogi ekspresowej Warszawa-Białystok


Ekspresowa droga w ekspresowym tempie?
 Kurier Poranny: W pana pierwszych publicznych wystąpieniach padły słowa o priorytetowym potraktowaniu budowy drogi ekspresowej Budzisko-Augustów-Bialystok-Siemiatycze-Lublin. To oczywiście nas na Podlasiu cieszy, ale jednocześnie niepokoi, bo nie mówi się o planach resortu związanych z budową drogi ekspresowej Warszawa-Białystok. Tymczasem to właśnie na niej doszło do największej tragedii drogowej ostatnich lat - śmierci 13 osób w zderzeniu autobusu z tirem pod Jeżewem. Czy te pierwsze deklaracje oznaczają, że mamy zapomnieć o budowie szosy do Warszawy?

Jerzy POLACZEK, minister transportu i budownictwa: Absolutnie nie. Wiele zależy od zaawansowania prac projektowych nad tym odcinkiem łączącym stolicę z Białymstokiem. A na ten temat nie mam jeszcze pełnej wiedzy.
 Z naszych informacji wynika, że są projekty na obwodnice Zambrowa i Wasilkowa, jest też przygotowywany projekt budowy dwujezdniowej drogi ekspresowej na odcinku Białystok- Jeżewo.
- W takim razie na pewno będziemy o tym rozmawiać z Krajową Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Natomiast bardzo potrzebne jest też wsparcie społeczne i - nie będę ukrywał - lobbowanie na rzecz tej drogi wśród posłów obecnej kadencji.
Przy okazji chciałbym wyjaśnić, że takie konferencje rozpoczynającego pracę ministra mają swoje prawa -trudno wyliczać wszystkie projektowane inwestycje, bo byłoby ich mnóstwo.
Podałem więc tylko kilka przykładów najważniejszych dla nas dróg krajowych i tranzytowych. Nie chciałem też, jak jeden z moich poprzedników, rzucać słów na wiatr i deklarować czegoś, czego potem nie byłbym w stanie zrealizować.
 Panie ministrze, czy ostatnio jeździł pan krajową „ósemką" z Warszawy do Białegostoku?
- Nie, Białystok odwiedzałem kilka razy, na ogół przyjeżdżając pociągiem. Natomiast samochodem jechałem parę razy z Suwałk do Białegostoku.
 Zapraszamy na przejażdżkę. Przekona się pan na własnej skórze, że cała droga krajowa numer osiem, od Radzymina po Białystok, i dalej do Suwałk i Budziska, usłana jest krzyżami - miejscami pamięci po setkach ofiar, które na przestrzeni lat zginęły na tej trasie w wypadkach drogowych. Tylko w listopadzie na podlaskim odcinku krajowej „ósemki" straciło życie siedem osób, a w październiku pięć.
- Rozumiem wymowę tych liczb i wiem też, jakim szokiem dla wszystkich była tragedia pod Jeżewem. Sam deklarowałem pomoc: transport najbardziej poparzonych do Siemianowic Śląskich i pomoc dla rodzin ofiar. Dlatego mogę obiecać jedno: odcinek Budzisko-Białystok jest już ujęty w planach uzyskania pieniędzy z funduszy europejskich, a odcinek Białystok-Warszawa można do tego projektu dołączyć. W najgorszym razie trzeba będzie znaleźć na ten cel pieniądze z Krajowego Funduszu Drogownictwa i innych wewnętrznych źródeł finansowania. Wiele też zależy od postawy zarówno lokalnych społeczności, władz samorządowych, a także wsparcia społecznych starań przez parlamentarzystów. To może bardzo pomóc mi w zrealizowaniu tej inwestycji.
 
Rozmawiali:
Wojciech JARMOLOWICZ i Rafał MALINOWSKI

 

Od autora witryny


Szanowna Redakcjo,  więc należało by odciążyć drogi Podlasia i skierować try  transportu tranzytowego na szyny PKP i na promy bałtyckie; przecież wiemy o tym, że są takie warianty. Dlaczego Szanowna Redakcja o tym nie wspomniała, kiedy o tym mówiono na konferencji, która odbyła się w Białymstoku dnia 16 listopada z przedstawicielami Komitetu Społeczno - Ekonomicznego UE? Dlaczego Redakcja nie wspomniała nic  nawet o  krótszej trasie Via Baltiki przez Łomżę? Dlaczego Redakcja nie spytała dyrektora  białostockiej DDKiA, jaka jest przyczyna tak długiego niewpuszczania tirów na drogę Warszawa- Łomża-Augustów? Czy dyrektor podlaskiej DDKiA nie widzi tu  między  innymi pewnej przyczyny wypadków? Proszę następnym razem zadać mu takie pytanie i opublikować odpowiedź.

Na tej podstawie można wnioskować, że to są artykuły wyjątkowo stronnicze - popierające tylko rozwiązania komunikacyjne drogowców,  manipulujące opinią mieszkańców Podlasia i zrzucające winę za wypadki, z udziałem tirów na drogach Podlasia, na ekologów - obrońców  najcenniejszego skarbu  Podlasia - dzikiej przyrody.  

Błąd ten da się naprawić publikując głosy miłośników ojczystej przyrody. Mam nadzieję, że to nastąpi.

Mam jeszcze prośbę do Redakcji KP:

 Proszę o powiadomienie mnie, kiedy i gdzie rozpoczynają się protesty - o ile są planowane -  mieszkańców miejscowości, przez które przejeżdżają tiry, bym mógł dołączyć do protestujących z transparentem "TIRY NA TORY PKP I NA PROMY BAŁTYCKIE".

 Ps. Pragnę jeszcze poinformować Redakcję KP, że Augustów ma obwodnicę, tylko niewiadomo kto nielegalnie pozwolił przy niej wybudować domy mieszkalne. Skoro więc domy te zostały wybudowane niezgodnie z planem, to należało by te błędy naprawić ( wybudować ekrany dźwiękochłonne lub wysiedlić ludzi  i domy przeznaczyć na inne cele). Nawet wysiedlenie z nich mieszkańców  za odpłatnością będzie  zdecydowanie mniej kosztowne niż poprowadzenie drugiej planowanej obwodnicy, ponieważ wiele z nich będzie można sprzedać firmom trudniącym się handlem (np. przemysłowym i spożywczym  ) - takie są wyliczenia.